05 października 2017

Kubek the best boss

Benjamin Franklin powiedział: "Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.". Dodałabym do tego jeszcze zmianę. Żyjemy w tak zmieniającym się świecie, że jedno dziś było aktualne, a jutro już nie jest.
Miałam najlepszego szefa pod słońcem przez dłuuugi czas. Niestety zostałyśmy z 2 koleżankami przeniesione do innego zespołu. W podziękowaniu za współpracę dałyśmy mu symboliczny prezent i kartkę z podziękowaniami:

Artystycznie wyżywała się moja siostra (nie wiem jak inaczej nazwać to, co robiła przez kilka godzin w kuchni, pisząc, zmazując, pisząc, zmazując....).
Pierwszy raz w życiu wzięłyśmy się z siostrą za malowanie na porcelanie. Może to dlatego, że nie miałyśmy doświadczenia, a może z powodu samej farbki średnio nam to wychodziło. Siostra po praktyce nawet zaczęła nabierać wprawy, chociaż nadal narzekała na farbę, natomiast ze mnie wyszło całkowite beztalencie. Nawet zwykła kropka wychodziła nie taka jak powinna.
Kubek suszył się 24h, następnie był wypalany w 150st w piekarniku przez 35m. Korzystałam z firmy Porcelain:
a poniżej TUSAL'owy słoiczek ;-)
Do zobaczenia! ;-)

19 września 2017

Zakładki

Od dawna nie robiłam zakładek. Koleżanka napomknęła, że potrzebuje zakładki do kalendarza, a mi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Przegrzebałam moje pudełko z haftami i znalazłam 2 małe, które wyszyłam lata temu.
Podkleiłam na tekturce i zaniosłam. Jaka była radość! To było fascynujące obserwować zachwyt dziewczyn nad skrawkiem krzyżyków i prostym wykonaniem zakładek. Dla mnie to jest coś normalnego, a one nie mogły uwierzyć, że sama coś takiego zrobiłam. Nie wiem jak Wy, ale ja w takich chwilach patrzę na te hafty ich oczyma i nawet popadam w lekki samozachwyt ;-)


Pozdrawiam :)
PS. dziś zaczęłam mój urlop, wybywam do miejsca z ograniczonym internetem, więc do napisania i zobaczenia za 2 tygodnie ;-)

08 września 2017

Kartka na 50. Kieliszek

 Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie karteczki na 50. urodziny koleżanki. Zdecydowałyśmy się na poniższy wzorek:
środek:

Innej koleżance też się ogromnie spodobała, dlatego na jej 50tkę wyhaftowałam ją w niebieskich barwach (jej ulubione):
Obie koleżanki zadowolone, a to najważniejsze ;)
Pozdrawiam!